Jakie warunki trzeba spełnić, aby otrzymać w Niemczech rentę z tytułu niezdolności do pracy? Aby otrzymać rentę z tytułu częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy, musicie spełnić pewne kryteria. Musicie wykazać min. 5-letni okres ubezpieczeniowy (tzw. okres oczekiwania) w ustawowym ubezpieczeniu emerytalno-rentowym.
Jeśli chcesz część swojej pensji przesyłać do Polski - zwróć uwagę na ten punkt. Informacje na temat zebraliśmy dla Ciebie w osobnej tabeli. Najlepsze konto bankowe w Niemczech. Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, który bank w Niemczech jest najlepszy. Ale nie zostawimy Cię bez odpowiedzi!
Amazon zmienia zasady gry w Niemczech. Nowości w zwrotach na święta i nie tylko Producent opon chce zamknąć dwie fabryki w Niemczech. Prace może stracić 1800 osób 250 lat historii, 840 pracowników i właśnie ogłosili upadłość Zniknęły z niemieckich miast i rynku spożywczego. Sklepy, które odeszły w niepamięć
W prawie niemieckim możliwość zatrudnienia na czas określony jest ograniczona do dwóch sytuacji. Po pierwsze, gdy zatrudnienie terminowe w danych okolicznościach jest obiektywnie uzasadnione, np. istnieniem okresowego zapotrzebowania na pracę, koniecznością zastępstwa pracownika nieobecnego z przyczyn usprawiedliwionych.
Dowiedz się, jakie są wymagania i jakie korzyści możesz osiągnąć, wybierając leasing w Niemczech. Czy polak może wziąć leasing w niemczech? - Portal dla Przedsiebiorców.
Konto w Niemczech bez Schufa. Schufa to dokument poświadczający, że nie masz długów. Przy zakładaniu kont w Niemczech nigdy nie był ode mnie wymagany. Jakie konto w Niemczech dla Polaka? 😉 Oczywiście bezpłatne 😀. Jak przyjechałam, od razu poszłam na ślepo do pierwszego lepszego banku (Sparkasse) i założyłam tam konto.
GYsU. Właśnie w tych dniach skończył mi się leasing samochodu, więc na czasie będzie napisać coś o leasingu prywatnym. W Polsce z leasingu samochodów korzystają głównie firmy. W Niemczech też, ale istnieje też coś takiego jak leasing prywatny. Zasady są praktycznie takie same jak leasingu dla firm: leasingobiorca płaci miesięczną ratę, a po okresie leasingu oddaje samochód. Leasing prywatny ma dwa warianty. W jednym płaci się od przejechanego kilometra, w drugim spłaca się różnicę między wartością samochodu nowego, a jego wartością po okresie leasingu. Wariant pierwszy wygląda na pierwszy rzut oka na korzystny, ale ustawione jest to tak, żeby leasingodawca w żadnym wypadku nie był stratny i nie opłaca się to specjalnie. Wariant z wartością końcową polega na tym, że od ceny wyjściowej samochodu odejmuje się prognozowaną jego wartość po okresie leasingu. Różnicę tę (plus oczywiście opłaty) spłaca się w comiesięcznych ratach. Na koniec okazuje się, jak się ma aktualna wartość samochodu do prognozowanej, ale nawet jeżeli jego wartość jest mniejsza, to jeżeli bierze się następny w tej samej firmie to można się bez problemu jakoś tak dogadać żeby nie dopłacać w gotówce. Powstaje pytanie: dlaczego to w ogóle ma się opłacać? Przy firmie sprawa jest jasna - rata leasingowa wchodzi tylko w koszty i nie trzeba kombinować amortyzacją środków trwałych. Dla osoby prywatnej jest to mniej oczywiste. Jeżeli mamy dość środków żeby kupić samochód za gotówkę, to nie ma co się zastanawiać - żadnych rat ani leasingów. Ale co, gdy bierzemy samochód na kredyt? Jeżeli bierzemy samochód na raty, to żeby nie oddawać zbyt dużo na odsetki bierzemy go zazwyczaj na trzy lata. I przez te trzy lata musimy spłacić jego całą wartość. Możemy co prawda część tej sumy odzyskać przy sprzedaży, ale wkładamy w ten biznes miesiąc w miesiąc spore kwoty. Inaczej przy leasingu. Bierzemy samochód też na trzy lata, ale spłacić musimy tylko różnicę wartości, czyli powiedzmy koło połowy. Automatycznie rata miesięczna spada nam prawie o połowę. Więc albo nam więcej zostaje na inne wydatki, albo możemy sobie pozwolić na lepszy wóz. No dobrze, powie ktoś, ale przy kupnie na raty po trzech latach jeździmy już bez płacenia. Zgoda. Ale wtedy zaczynamy płacić inne koszty - przeglądy rejestracyjne (HU), badanie spalin (AU), przedłużenie gwarancji i to z ograniczeniami (jeżeli w ogóle jest dostępna) albo naprawy pogwarancyjne. W dodatku jeździmy nie najnowszym samochodem (potencjalne awarie) poprzedniej generacji, a ta nowa pali mniej (znowu ponosimy wyższe koszty) i ma lepsze wyposażenie. Niektórym ludziom robi różnicę, że przy leasingu nie są formalnymi właścicielami samochodu. No ale bez przesady, przy ratach i tak siedzi na nim bank, karty wozu i tak nie ma się w domu. Przy leasingu i tak mam w dowodzie rejestracyjnym swoje nazwisko i adres. Inni znowu mają przesąd wyniesiony z wczesnych lat 90-tych, że leasing to taka forma sprzedaży ratalnej. Stąd zastrzeżenia typu "A co jak mi go ukradną albo się rozbije, a ja już tyle zapłaciłem". Jak płacisz prawdziwy leasing, to jesteś cały czas z opłatami niezbyt daleko od aktualnej wartości samochodu i jego utrata nie robi specjalnego problemu - ubezpieczenie pokrywa straty, a ty bierzesz po prostu następny. Oczywiście nie przy wszystkich markach i modelach leasing prywatny jest opłacalny. To działa tylko wtedy, gdy - uwaga! - cena trzyletniego samochodu używanego w tym modelu jest wysoka - znaczy gdy samochód przez ten czas mało traci na wartości. Czyli samochody często psujące się i mało prestiżowe odpadają w przedbiegach. Wszystko to przećwiczyłem na sobie. Mój pierwszy samochód kupiony w Niemczech to był używany Lancer kombi. Owszem, fajny był i niezawodny, ale gdy już się zrobił cokolwiek stary i rozejrzałem się za innymi propozycjami zobaczyłem, że to nie była dobra decyzja. Zrobiłem rozpoznanie na rynku i wyszło mi, że bezkonkurencyjny w leasingu jest samochód klasy średniej japońskiej firmy na T. Potem trafiłem jeszcze na podobną (tylko znacznie szerszą) analizę zrobioną przez Stiftung Warentest, i im wyszło to samo. Wziąłem więc Avensisa w leasingu prywatnym i okazało się że płacę miesięcznie mniej, samochód mimo że znacznie większy i lepiej wyposażony pali tyle samo i nie muszę jeździć do AU/HU. A i jeszcze ubezpieczenie jego z Vollkasko kosztuje mniej niż Lancera tylko z Teilkasko. Teraz właśnie odebrałem trzeciego już Avensisa i ciągle wychodzi to lepiej niż ten Lancer. Zdaję sobie jednak sprawę, że w Polsce to jeszcze nie działa. Leasing prywatny jest już od kilku lat możliwy, ale chyba jednak nadal nieopłacalny (parę lat temu na pewno tak było). Dlaczego? Bo w Polsce samochody używane są zbyt tanie. W Polsce ludzie ciągle bardziej wierzą w okazyjną nówkę z Reichu po emerycie co tylko jeździł do kościoła, niż w solidny, serwisowany według książki samochód poleasingowy. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 22 marca 2010 Dotyczy: Niemcy, społeczeństwo Kategorie:Jak to się robi w Niemczech? Sledz donosy: RSS Wasz znak: trackback -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Niemiecki Auto Bild reklamuje ofertę leasingu Volkswagena Pure 52 kWh, która startuje od 103 euro miesięcznie po wpłacie wstępnej wynoszącej 6 000 euro. Po przeliczeniu na złotówki wychodzi równowartość 468 złotych netto miesięcznie oraz 27 tysięcy złotych pierwszej wpłaty. W Polsce leasing VW od 1 192 złotych netto miesięcznie Pierwsza wpłata wynosząca 6 000 euro została tak skalkulowana, by nabywca samochodu mógł ją odzyskać od rządu federalnego. To po prostu kwota dopłaty do aut elektrycznych w Niemczech, więc użytkownik (bo nie „właściciel”) nowego wykłada około 27 tysięcy złotych na kilka do kilkunastu tygodni, a realnym kosztem użytkowania auta jest miesięczna rata (plus eksploatacja). Samochód dostarczany jest w kolorze szarym, z 18-calowymi stalowymi felgami, a więc w zupełnie podstawowej konfiguracji. Nie prezentuje się może zbyt pięknie, trzeba jednak podkreślić, że jest to samochód oddawany na co najmniej dwa lata eksploatacji (do 10 tysięcy kilometrów rocznie) za mniej niż 560 złotych brutto miesięcznie. Z polskim VAT-em byłoby niecałe 580 złotych brutto: Z kolei na polskiej stronie Volkswagena też reklamowana jest oferta leasingu VW dla przedsiębiorców, którzy skorzystają z oferty Lease & Care. Jednak auto dostępne jest na innych warunkach: Polacy zapłacą 15 procent pierwszej wpłaty (19 072 zł netto, dokładnie 70 procent kwoty z Niemiec) i będą mieli ratę w wysokości 1 192 złotych netto miesięcznie (255 procent kwoty z Niemiec). Większy jest roczny limit kilometrów (15 000 wobec 10 000 u naszych zachodnich sąsiadów), ale też okres leasingu jest dłuższy (48 miesięcy). Polacy nie mogą wreszcie liczyć na żadną dopłatę. Te 8,2 tysiąca złotych netto różnicy między obydwiema pierwszymi wpłatami (Niemcy a Polska) polski przedsiębiorca wyrówna po 12 miesiącach, a samochód będzie musiał opłacać jeszcze przez trzy kolejne lata. Możemy próbować na tej podstawie wywnioskować, że Polacy wolą niższe pierwsze wpłaty, przez co efektywnie ponoszą wyższe całkowite koszty posiadania samochodów. Eksploatacji zresztą też, choćby ze względu na wyższe stawki VAT. Mniej zamożny naród płaci więcej. Nota od redakcji zwykle podajemy wszystkie kwoty brutto, nawet w powyższym tekście zastosowaliśmy wartości netto, ponieważ takie są oferty. Jeśli podoba Ci się nasza praca, możesz nas wesprzeć na Patronite. Mogą Cię też zainteresować poniższe ogłoszenia: Ocena Czytelników [Suma: 3 głosów Średnia:
Około 400 tys. Polaków mieszkających na stałe w Niemczech będzie mogło skorzystać na podpisaniu umowy między polskim Biurem Informacji Kredytowej (BIK) a niemieckim odpowiednikiem Schufa Holding. Wspólna baza danych pomoże bankom zarówno polskim jak i niemieckim w uzyskaniu historii kredytowej ich klientów. Dzięki temu osoby, które wcześniej miały kredyt w Polsce i spłacały raty regularnie będą mogły łatwiej otrzymać kredyty również w Niemczech. INFORMACJE O SCHUFA Odpowiednik polskiego BIK. Posiada informacje o kredytobiorcach takie jak: imiona, nazwiska, datę urodzenia, adres zamieszkania. Oprócz tego do SCHUFA napływają informacje dodatkowe o kredytobiorcy przekazywane od jej partnerów takie jak np: posiadanie umowy kredytowej lub leasingu z podaną kwotą oraz długością spłaty zadłużenia, otwarcie konta bankowego lub posiadanie karty kredytowej, nadużycia spowodowane posiadaniem konta lub karty kredytowej, ogłoszenie postępowania upadłościowego osoby prywatnej, inne Co to jest Schufa? Osoby zainteresowane kredytem w Niemczech na pewno miały już okazję zetknąć się z pojęciem Schufa. Warto jednoznacznie wyjaśnić, czym jest Schufa i w jaki sposób instytucja ta wpływa na nasze szanse na uzyskanie kredytu w niemieckim banku. W wielkim skrócie Scufa to nic innego jak odpowiednik polskiego Krajowego Rejestru Długów (KRD). Jest to firma, która zajmuje się zbieraniem informacji na temat wypłacalności klientów niemieckich banków. Schufa zaczyna zbierać informacje na Twój temat od momentu, w którym założysz konto w niemieckim banku. Jak zbierane są dane przez Schufa? Rejestr Schufa bazuje na informacjach pochodzących od partnerów firmy. W rejestrach firmy znajdują się także dłużnicy, którzy znaleźli się w rejestrach niemieckich sądów rejonowych. Jak nietrudno się domyślić, partnerami Schufa, którzy przekazują firmie informacje, są: banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy windykacyjne, towarzystwa leasingowe, sklepy, firmy świadczące usługi telekomunikacyjne itd. Jeśli chcesz skorzystać z usług jakiegoś partnera Schufa, czyli np. wziąć auto w leasing albo wnioskować o kredyt bankowy, musisz mieć świadomość, że partner Schufa, którego usługi bierzesz pod uwagę, otrzyma z rejestru informacje na temat Twojego zadłużenia oraz Twojego zachowania jako klienta, chodzi np. o informacje na temat tego, jak terminowo spłacasz raty. Postępowanie scoringowe Schufa. Co warto wiedzieć na ten temat? Negatywne wpisy w Schufa powodują, że punkty nie są naliczane. Jednak okazuje się, że także i te osoby, które zasadniczo nie mogą sobie nic zarzucić, mogą mieć niezbyt wysoką wiarygodność kredytową. Jak to możliwe? Rzecz w tym, że Schufa prognozuje pewne zachowanie klientów. Komputerowo wyliczany jest scoring klienta - jest to wartość procentowa pomiędzy 1 a 100. Schufa prognozuje, jakie jest prawdopodobieństwo problemów ze spłatą zobowiązań finansowych. Im więcej punktów, tym wyższe jest prawdopodobieństwo spłaty kredytu. Postępowanie scoringowe Schufa jest dość kontrowersyjne, ponieważ klienci indywidualni oceniani są na podstawie danych statystycznych - brane są pod uwagę informacje na temat grupy ludzi o podobnych danych. Wysokość zarobków czy rodzaj umowy o pracę - te czynniki nie mają znaczenia w prognozach Schufa, ponieważ firma nie może gromadzić informacji na temat majątku i zawodu. Formuła obliczania punktacji przez Schufa póki co pozostaje tajemnicą firmy. Formularze z tzw. Klauzulą Schufy Biorąc kredyt albo auto w leasing w Niemczech, otrzymujemy zazwyczaj dodatkowo formularze z tzw. Klauzulą Schufy. W formularzu tym wyrażamy zgodę na przekazanie naszych danych do rejestru Schufa. Według aktualnych przepisów dane te mogą być przykazywane do Schufa przy starannym dopilnowaniu interesów obu stron. Sam system informacji kredytowej ma być tak zorganizowany, aby można było ocenić zdolność kredytową klienta na podstawie jak najbardziej aktualnych danych. Zasadniczo można odmówić podpisania klauzuli, jednak wtedy ryzykujemy, że np. nie otrzymamy kredytu czy telefonu komórkowego w abonamencie. Z kolei wykreślenie klauzuli z umowy, którą podpisujemy z bankiem przy otwarciu nowego rachunku, może uniemożliwić zaciągniecie debetu. Jak długo przechowywane są informacje w Schufa? To pytanie zadaje sobie wiele osób. Zwłaszcza tych, które mają za sobą jakieś problemy ze spłatą poprzednich zobowiązań. Wszystkie wpisy w Schufa usuwane są po pewnym czasie. Już po 12 miesiącach znikają wszelkie informacje na temat zapytań. Znacznie dłużej przechowywane są w rejestrze informacje na temat kredytów - do końca trzeciego roku kalendarzowego po tym, jak spłacimy dane zobowiązanie, informacje o nim ujęta jest w rejestrze. W przypadku postępowania niezgodnego z zapisami umowy kredytowej, dane na ten temat znikają z rejestru po trzech latach od uregulowania roszczeń. Po trzech latach usuwa się także dane na temat kont klientów sklepów czy informacje pochodzące z rejestru dłużników z sądów rejonowych. Kredyt dla emerytów w Niemczech Jak uzyskać wyciąg z rejestru Schufa? Raz w roku możemy uzyskać bezpłatny wyciąg z Schufa na swój temat. Formularz, który należy złożyć w Schufa, można znaleźć w Internecie. Dostępne są także formularze w języku polskim. Formularz wypełniamy swoimi danymi osobowymi (zgodnie z instrukcją na stronie) i składamy go online. To wystarczy, aby uzyskać niezbędne informacje. Jeśli ktoś potrzebuje informacji z Schufa częściej, może zdecydować się albo na zamówienie jednorazowego raportu albo abonament, który wiąże się z pewnymi opłatami miesięcznymi. W tym drugim przypadku z usługi trzeba korzystać minimum rok, a ewentualne wypowiedzenie należy złożyć co najmniej na miesiąc przez końcem obowiązywania zawartej umowy. Poprzednia informacja kredytowa: Chwilówki w Niemczech - zasady przyznawania tego rodzaju kredytów
Jak otrzymać kredyt w Niemczech? Każdy obywatel Polski spełniający określone kryteria może uzyskać kredyt gotówkowy lub samochodowy w Niemczech. Jakie są wymagania banków niemieckich, aby móc uzyskać korzystny kredyt w Niemczech? Każdy Polak, który chce otrzymać kredyt w Niemczech musi spełniać poniższe warunki: mieć stałe zameldowanie na terenie Niemiec minimum 1 miesiąc posiadać stałą umowę o pracę już po zakończonym okresie próbnym zazwyczaj trwającym 6 miesięcy może prowadzić własną działalność gospodarczą w Niemczech tzw. GEWERBE i co istotne posiadać pozytywną historię kredytową w rejestrze kredytowym SCHUFA ( odpowiednik polskiego BIK-u) OTRZYMAJ SZYBKO GOTÓWKĘ OD 5 000 do 50 000 Euro, okres kredytowania 8 lat – tylko w GOLDEN EXPERT !!! ( cała procedura online, mailowo) Aby wziąć kredyt gotówkowy w Niemczech potrzebujemy tylko: ostatnie 3 odcinki wypłaty 3 ostatnie kontoauszugi dowód osobisty niemiecki meldunek GWARANTUJEMY: PEWNY najtańszy Kredyt w Niemczech – wybrany spośród wielu banków niemieckich profesjonalne podejście – obsługa przez doświadczonego doradcę z doświadczeniem polskojęzyczna obsługa obsługa online – przez internet, telefon pomoc w załatwieniu kredytu w Niemczech od A do Z ZADZWOŃ JUŻ TERAZ: 661 010 614 ( w godzinach 8:00-20:00 ) Zaufało nam już tysiące Polaków mieszkających w Niemczech ! Sprawdź nas! PONAD 20 000 zadowolonych klientów przez ponad 12 lat naszej pracy !!! GWARANTUJEMY RATY Z NISKIM OPROCENTOWANIEM! ( oprocentowanie już od 4,69% tylko u nas! ) decyzja na kredyt w 24h !!! ZADZWOŃ JUŻ TERAZ: 661 010 614 ( w godzinach 8:00-20:00 ) *Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) 5,08%, Kredyt 12 000 EUROł na okres 84 m-cy, oprocentowanie prowizja bankowa 5%,brak ubezpieczeń, rata równa 199 EURO, całkowity koszt kredytu 16716 EURO. Kalkulacja na dzień Maksymalny okres kredytowania wynosi 120 miesięcy. WYŚLIJ WNIOSEK NA KREDYT W NIEMCZECH : Opinie o firmie GOLDEN EXPERT “Od roku pracuję w Niemczech i potrzebowałem kredytu. Pan Łukasz ekspresowo załatwił dla mnie kredyt w banku. Pan Łukasz to profesjonalista w każdym calu, tematy kredytów ma w małym palcu, potrafi doradzić i wyjaśnić wszystko nawet największemu laikowi, takiemu jak ja…”Mateusz od roku w Niemczech Opinie o firmie GOLDEN EXPERT GOLDEN EXPERT -Eksperci Finansowi, kredyty dla firm ( Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej
Często mówi się o trzech sposobach sfinansowania samochodu: za gotówkę, kredytem, umową leasingową. Ciekawą opcją na pozyskanie nowego pojazdu jest także przejęcie leasingu. Kto może przejąć leasing? Czy to się w ogóle opłaca?Pierwszym etapem zakupu samochodu jest jego poszukiwanie. Potem przychodzi czas na podjęcie ostatecznej decyzji i sfinansowanie. Tutaj wybór jest zdecydowanie mniejszy, niż liczba obejrzanych samochodów, jednak skutki podjętej decyzji właściciel samochodu będzie odczuwał przez kolejnych kilka lub kilkanaście lat. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest zakup samochodu za gotówkę. Jednak nie każdy może sobie na to pozwolić. Jeśli ktoś nie ma oszczędności lub nie chce ich wydawać, może skorzystać z kredytu lub leasingu konsumenckiego. Leasing konsumencki to nic innego, jak zawarcie umowy najmu samochodu na określony czas. Kierowca nie jest właścicielem pojazdu (pozostaje nim leasingodawca), ale może korzystać z samochodu z uwzględnionym okresem najmu, w zamian, za co płaci comiesięczne opłaty. Po zakończeniu umowy leasingodawca otrzymuje samochód z powrotem lub leasingobiorca przejmuje pojazd. Jakie są wady leasingu? Leasing ma bardzo wiele zalet, ale ma też kilka wad. Jedną z nich jest konieczność związania się umową na określony czas. Leasingobiorca, który chciałby przed końcem umowy zakończyć ją lub przerwać, ma bardzo mało możliwości działania. Zwrócenie samochodu jest często mało korzystne finansowo. Z kolei wcześniejszy wykup samochodu jest możliwy, ale za wartość rynkową pojazdu. W takiej sytuacji korzystne jest tylko przepisanie umowy leasingowej na osobę trzecią. Mowa wtedy o przejęciu leasingu. Kto może przejąć leasing? Czy to się opłaca? Leasing może przejąć każdy, na kogo zgodzi się leasingodawca. Przejęcie umowy leasingowej ma zalety i wady. Osoba przejmująca umowę leasingową może skorzystać z dwóch korzyści: - w chwili przejęcia umowa leasingowa nie jest naliczana od początku, dzięki czemu zazwyczaj trwa krótko (opcja dobra dla osób, które nie przywiązuje się do samochodu i szybko je zmieniają), - można wynegocjować lepsze warunki przejęcia pojazdu. Przejmujący umowę leasingową musi pamiętać, że: - na koniec okresu umowy leasingodawca dokładnie sprawdza stan samochodu. Odpowiedzialność w przypadku ewentualnych uszkodzeń lub usterek ponosi aktualny leasingobiorca. Dlatego przed przejęciem leasingu należy dokładnie sprawdzić samochód i zlecić naprawę usterek lub otrzymać odpowiednie odszkodowanie, - przejmując leasing, kierowca decyduje się na samochód taki, jaki jest. Nie można zmienić koloru czy wyposażenia, - przejęcie leasingu może zmniejszyć wartość pojazdu, który zyskuje kolejnego, nowego właściciela, - do końca trwania umowy leasingowej trzeba płacić stałe, miesięczne raty, - w umowie leasingowej jest określone, ile kilometrów może przejechać samochód każdego roku (powszechny limit to od 10 000 do 15 000 kilometrów). W przypadku przekroczenia limitu naliczana jest kara, której kwota jest określona w umowie leasingowej. O ile leasing jest popularną formą finansowania samochodu (nie kupujesz samochodu, a umowa leasingowa trwa stosunkowo krótki czas), o tyle przejmowanie leasingu jest raczej nietypową praktyką. Zdjęcie: Źródło:
leasing dla polaka w niemczech