Transmisja na żywo, stream. W sobotę 25 lutego na skoczni normalnej w Planicy odbędą się dwa konkursy o medale podczas tegorocznych mistrzostw świata w Planicy. Mistrzostwa Świata na największej skoczni na świecie w Planicy. Biuro Podróży Gryf organizuje od wielu lat wyjazdy na różne TOP eventy sportowe, a skoki narciarskie to świetny, widowiskowy sport dla widzów. Wyjazd do Planicy w 2020 roku to Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich. Od 20 do 22 marca 2020 roku, konkurs indywidualny oraz Skoki narciarskie – przed nami bardzo intensywny weekend w Planicy. W sobotę rozegrany zostanie najpierw konkurs indywidualny, zaraz potem drużynowy. Najważniejsze rozstrzygnięcia sezonu już znamy, mimo wszystko loty na słoweńskim obiekcie zapowiadają się niezwykle atrakcyjnie. Kto dziś będzie świętował sukces? Oglądaj transmisję skoków narciarskich online live stream i tv. Skoki: trening i kwalifikacje do konkursu w Planicy [RELACJA NA ŻYWO] Skoczkowie narciarscy wracają na legendarny mamuci obiekt w Planicy. Zawody w ramach Pucharu Świata zostaną poprzedzone serią treningową oraz kwalifikacjami, które wyłonią skład konkursu głównego. Początek relacji w czwartek 30 marca o godzinie 8.00. Newspix (Grupa Onet) Relacja Live. Składy. Przed nami konkurs indywidualny Pucharu Świata w Planicy. Pierwotnie miał zostać rozegrany wczoraj, ale uniemożliwiły to warunki pogodowe. Na dziś jest zaplanowany także konkurs drużynowy, z tego powodu konkurs indywidualny będzie miał tylko jedną serię. Znamy skład Polaków na konkurs Skoki narciarskie dzisiaj 3.03.2023 na żywo to mistrzostwa świata na dużym obiekcie w Planicy. W kwalifikacjach najlepszy był Timi Zajc, który wylądował na 136 metrze i finalnie otrzymał CtPGat. Ktokolwiek łudził się, że mistrzostwa świata w lotach narciarskich w Planicy odbędą się jak gdyby nigdy nic, w poniedziałek musiał się mocno zdziwić. W czasie gdy półtora tysiąca kilometrów dalej na północ od Letalnicy trwały kolejne zawody cyklu Pucharu Świata, rząd Słowenii odzierał kibiców z ostatniej nadziei. Decyzja zapadła wyżej Dopóki u Słoweńców nie było przypadków zakażenia koronawirusem, rozmowy o przyszłości najważniejszej skokowej imprezy sezonu nazywano „szkodzącymi spekulacjami”. Rzecznik mistrzostw świata w lotach Tomi Trbovc wysyłał do mediów specjalne wiadomości, w których prosił o zaprzestanie rozsiewania plotek i zapewniał, że przygotowania do święta przebiegają jak należy. – W ostatnich dniach spadło kilkanaście centymetrów świeżego śniegu. Będziemy mieli piękną scenerię – zaklinał rzeczywistość. Niestety w Słowenii nie mieli więcej szczęścia niż pozostali Europejczycy. Najpierw pojawił się tam pierwszy zdiagnozowany chory, później kolejni, teraz ich liczba przekroczyła 20. I nic nie wskazuje, by rozwój epidemii miał szybko zostać zatrzymany. Nad mistrzostwami zbierały się coraz ciemniejsze chmury, ale stało się jasne, że komitet organizacyjny sam z siebie ich nie odwoła. Z „pomocą” przyszedł więc tamtejszy rząd, który najpierw zakazał odgórnie wszystkich imprez rozgrywanych pod dachem, aż w końcu wszystkich w ogóle. Działacze FIS, którzy bezradnie lawirowali w wywiadach, że „sami z siebie MŚ nie odwołają”, dostali taki rozkaz od ministra zdrowia. I chociaż na razie mowa wyłącznie o zakazie uczestnictwa kibiców, to kto wie, czy kolejne dni nie przyniosą informacji o zupełnym odwołaniu rywalizacji. W czwartek w Trondheim ma w tej sprawie dojść do rozmów z ekipami. Nie patyczkowali się za to w Zakopanem, gdzie w najbliższy weekend miały odbyć się konkursy Pucharu Kontynentalnego. W Tatrach nikt nie ogląda się za pieniędzmi, które wydano na przygotowania, bo fani na trybunach to jedno, a niebezpieczne zbiorowisko w hotelach – drugie. – Moim zdaniem Planica bez kibiców nie ma sensu – powiedział w rozmowie ze Maciej Kot. – Chcemy normalnie startować. Z kibicami czy bez, mistrzostwa powinny się odbyć – mówi z drugiej strony Alexander Stöckl, trener Norwegów, uważanych za faworytów ewentualnej imprezy. W tym wszystkim najbardziej szkoda samej Planicy. Bardziej zapobiegliwi zdążyli już odwołać noclegi, ale nawet jeśli część zaliczek zostanie w kieszeniach gospodarzy, to straty regionu już teraz można liczyć w milionach euro. A straty poniosą też kibice, którzy np. wykupili wycieczki oraz bilety. Inna sprawa, że ktokolwiek był pod Letalnicą na finale sezonu skoczków, zrozumie, iż bez tłumu fanów ta zabawa po prostu nie ma sensu. O tym, jak bardzo, przekonali się w weekend mieszkańcy Oslo, którzy obejrzeli chyba najbardziej ponure skoki w historii tej dyscypliny. Parodia w Lillehammer Jako że aktualnie cały świat dyskutuje niemal wyłącznie o epidemii, trzeba odnotować, że również wczoraj w Lillehammer dwie osoby z obsługi zawodów Raw Air zostały objęte kwarantanną. W mieście gospodarzu igrzysk z 1994 roku postanowiono nie zamykać kibicom furtek na skocznię, ale przykry temat wisi nad zawodnikami jak czarna chmura. Mimo to zaległe za niedzielę na Holmenkollen zawody się odbyły. Część obserwatorów uważa za skandal, że FIS nie powtórzyła kwalifikacji i uznała za obowiązujące wyniki z piątku. Ale Peter Prevc raczej nie ma powodów do narzekania. Kiedy Karl Geiger i Stefan Kraft wykazali objawy zmęczenia (wicelider i lider PŚ odpowiednio na 19. i 8. pozycji), legendarny zawodnik po ponad trzech latach powrócił na szczyt. Chwały nikt mu nie odbierze, szkoda tylko, że jury kolejny raz tej zimy skompromitowało się reakcjami na zmienny wiatr. Jedną z jego ofiar został Kamil Stoch, który w finale spadł z drugiego miejsca na siódme. A co do Prevca jeszcze... Słoweńcy muszą się cieszyć. W normalnym świecie właśnie szykowaliby się na wyjazd do Planicy. Fortuna Puchar Świata Deluxe Ski Jump to oficjalne Mistrzostwa Polski w Deluxe Ski Jump. 22 listopada turniej został zainaugurowany w Wiśle, tydzień później rozegrany w Katowicach, a następnie w Kielcach i Bielsku-Białej. W zabawie wzięło udział już ponad 1400 miłośników skoków narciarskich i fanów gry DSJ. Rekordowe skoki Podczas zawodów w Bielsku-Białej padł dotychczasowy rekord rozgrywek. Aż 208,5 punktów zdobył Dawid Loranc z Wilkowic. – To były niesamowite emocje. Uwielbiam grę Deluxe Ski Jump i na bieżąco śledzę skoki narciarskie. Kocham tę adrenalinę, kiedy skoczek siada na belce, a następnie szybuje w powietrzu. Cieszę się, że udało mi się wygrać, bo rywalizacja była naprawdę zacięta. Nie mogę uwierzyć, że mam na koncie rekord zawodów! – mówił tuż po zwycięstwie. Szansa na pobicie kolejnych rekordów nadarzy się już 28 i 29 grudnia w Krakowie. Niezapomniane emocje O popularności Deluxe Ski Jump nie trzeba nikogo przekonywać. Grą interesował się również sam Adam Małysz, dyrektor ds. skoków i kombinacji norweskiej PZN. – Lubiłem grać w DSJ, chociaż nie jestem wielkim fanem gier komputerowych. To była kultowa gra, więc chyba nie ma osoby, która choć raz by w nią nie zagrała. Cieszę się na tę reaktywację i że fanom się to podoba – stwierdził. Podobnego zdania był również Łukasz Uramowski, zwycięzca zawodów w Kielcach. – Gram w Deluxe Ski Jump, odkąd ta gra powstała, czyli od około 18 lat. Mam do niej sentyment. Był czas małyszomanii, wszyscy zaczęli wtedy grać, bo skoki narciarskie były popularne. Kiedy mieliśmy po 10-11 lat, to robiliśmy z kolegami skocznię i sobie na niej skakaliśmy – wyznał. Wspaniałe nagrody W trakcie zawodów do dyspozycji uczestników są cztery stanowiska z komputerami: trzy z nich służą do treningów, a jedno jest dedykowane do oddawania konkursowych skoków. Każdy zawodnik na miejscu może skorzystać z dwuminutowej sesji treningowej, po której oddaje dwa skoki w sesji konkursowej. O czym trzeba pamiętać, radzi Apoloniusz Tajner, Prezes Zarządu PZPN - Ja zagrałem kilka razy i muszę przyznać, że DSJ wymaga dużo treningu. Najważniejsze, by wyczuć moment odbicia z progu. Zawodnicy trenują to latami, dzięki czemu uzyskują pełen automatyzm. Te same zasady dotyczą DSJ, dlatego zachęcam do udziału w tej zabawie. W każdym z eliminacyjnych miast na zawodników czekają dyplomy i upominki, a na najlepszych cenne nagrody oraz finał zmagań w Zakopanem, na który zostaną zaproszeni najlepsi zawodnicy z każdego miasta! – Moim marzeniem było wybrać się do Zakopanego, ale zawsze brakowało finansów i czasu wolnego. A teraz zostałem poniekąd „zmuszony” i chętnie przyjadę na finał – przyznał Tomasz Balwierz, zwycięzca z Katowic. Na zwycięzcę całego turnieju czeka wyjątkowa nagroda – wyjazd wraz z osobą towarzyszącą na Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich w Planicy. Terminarz Fortuna Puchar Świata Deluxe Ski Jump: - - Wisła - zakończone (zwycięzca Mariusz Stasiewicz) – – Katowice - zakończone (zwycięzca Tomasz Balwierz) – – Kielce - zakończone ( zwycięzca Łukasz Uramowski) – – Bielsko-Biała - nadchodzące rozgrywki – – Kraków, – – Wrocław, – – Łódź, - – Zakopane, Wielka Krokiew (Wielki Finał) W turnieju udział wziąć mogą tylko osoby pełnoletnie. Więcej informacji można znaleźć na stronie: Wartym polecenia miejscem na turystycznej mapie Słowenii jest dolina górska Planica położona w północno – zachodniej części Słowenii, w Alpach Julijskich, tuż przy granicy z Austrią i Włochami. Rejon ten zyskał międzynarodową sławę z racji tego, że zlokalizowane są w nim: ośrodek sportów zimowych i kompleks skoczni narciarskich. Najsłynniejszą ze skoczni jest Letalnica, należąca do największych na świecie (tzw. mamucich). Została ona zaprojektowana przez słoweńskiego inżyniera Stanko Bloudeka w 1969 roku, a zmodernizowana przez braci Lado i Janeza Gorisków. Ciekawe są parametry związane ze skocznią. Punkt konstrukcyjny wynosi 185 metrów, wielkość skoczni 215 metrów, średnia prędkość na rozbiegu ok. 103 km/h oraz długość rozbiegu 116,5 m. Rekord skoczni został ustanowiony cztery lata temu przez norweskiego skoczka, o nazwisku – Bjorn Einar Romoren. 20 marca 2005 roku skoczył on na odległość 239 metrów. Spośród Polaków, którzy oddali na mamuciej skoczni w Słowenii najdłuższy skok należy oczywiście nasz najlepszy skoczek Adam Małysz. 22 marca 2003 roku Polak pofrunął na odległość 225 metrów. Jednak w rzeczywistości najdłuższy skok został oddany przez Fina – Jane Ahonena (odległość 240 metrów), lecz skoczek przewrócił się podczas lądowania i próba ta nie została uznana jako skok rekordowy. Sama skocznia, jak i dolina górska Planica, położone są niedaleko kurortu narciarskiego zwanego Kranjska Gora. W miejscowości tej odbywają się zawody pucharu świata w narciarstwie alpejskim. Osoby kochające adrenalinę, emocje oraz kibicowanie światowej klasy sportowcom powinny koniecznie wybrać się na konkurs skoków narciarskich do słoweńskiej Planicy. Kibiców czekają niezapomniane chwile, pełne radości i dobrej zabawy. Planica to dolina górska położona w Alpach Julijskich, w Słowenii. To znany ośrodek sportów zimowych, którego główną atrakcją jest skocznia mamucia – Letalnica. Rekord skoczni przez moment należał do Kamila Stocha (251,5m), jednak w 2019 roku pobił go młody, japoński skoczek Ryōyū Kobayashi (252m). Wyjazd z nami na Zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. To dwa wspaniałe, pełne emocji dni spędzone na kibicowaniu naszym niesamowitym skoczkom. W sobotę weźmiemy udział w zawodach drużynowych, w niedzielę natomiast w konkursie indywidualnym. ​ ​Program: Wyjazd w godzinach nocnych z czwartku na piątek. Wyjazd z Wejherowa/Gdyni/Gdańska. Przejazd przez Polskę, Czechy, Austrię. Dojazd do hotelu w godzinach wieczornych. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg. Śniadanie. Wyjazd do Planicy na konkurs drużynowy, który rozpoczyna się w godzinach porannych. Po zakończonych zawodach przejazd do miejscowości Bled nad Blejsko jezero. Krótki odpoczynek nad jeziorem. Powrót do hotelu. Obiadokolacja, Nocleg. Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd do Planicy na konkurs indywidualny, który rozpoczyna się w godzinach porannych. Po zakończonym konkursie i dekoracji wyjazd do Polski (około godziny 14:00) Dojazd na miejsce w godzinach nocnych z zawiera: 2 noclegi w hotelu **/*** w odległości do 70km od Planicy Wyżywienie HB Ubezpieczenie Opiekę pilota Opłatę za TFG/TFP Transport autokarem Cena nie zawiera: *Biletów wstępu na zawody - ceny zostaną podane przez organizatora w grudniu -około 25-30 euro/ osoba/jeden dzień zawodów *15 euro - taksa klimatyczna, opłaty lokalne, parkingowe - płatne obowiązkowo u pilota w autokarze. ​CENA: 999zł/os*Wyjazd realizowany przy min 35 osobach

wycieczka do planicy na skoki